Dr Morse o detoksykacji, cz. 4
9 min · polskie napisy wgrane w obraz · kanał soczkujemy

Napisy są częścią obrazu, więc najlepiej oglądać na pełnym ekranie.
„Udostępnij” u góry strony wysyła link do całego nagrania. „Udostępnij ten moment” wysyła link do wybranej minuty; odbiorca zobaczy przycisk „Odtwórz od” tej minuty.
Czwarta część rozmowy o detoksykacji: Dr Morse mówi o chemii kwasów i zasad, o tym, czemu nie leczy chorób, tylko regeneruje komórki, i które owoce najsilniej poruszają limfę.
O czym mówi dr Morse
- Dr Morse wyjaśnia, że jako chemik badał krew, mocz, ślinę i włosy i uważa, że nie da się wyizolować jednego związku bez tworzenia antagonistycznej chemii.
- Opisuje detoks jako naukę o stronie anionowej i kationowej: gdy pokarm przestaje odżywiać i oczyszczać komórki, zaczyna je rozkładać i zaburza ich funkcję.
- Podkreśla, że objaw nie ma znaczenia (tarczyca, nadnercza, trzustka), bo to zawsze komórka, która nie działa, a 90% jego klientów przychodzi z rakiem.
- Przywołuje izbę przyjęć, gdzie zawsze jest kwasica i podaje się alkaliczną sól fizjologiczną, oraz krytykuje dializę, która czyści krew, ale nie limfę.
- Twierdzi, że detoks to doświadczenie owocowe i post, nie warzywa: zielone napoje budują, ale nie oczyszczają, a nie da się budować i odtruwać jednocześnie.
- Wymienia owoce poruszające limfę: winogrona, jabłka, mango, brzoskwinie, cytryny, pomarańcze, grejpfruty, dojrzały ananas i arbuz, także przy cukrzycy typu 1.
Dla kogo. Dla osób, które chcą zrozumieć, dlaczego dr Morse stawia na owoce i post, a nie na diety warzywne czy suplementy.
Opis streszcza wypowiedzi dr. Morse'a; to jego poglądy, nie zalecenia medyczne.