Czy da się budować mięśnie na owocach
14 min · polskie napisy wgrane w obraz · kanał Wydawnictwo RRP

Napisy są częścią obrazu, więc najlepiej oglądać na pełnym ekranie.
„Udostępnij” u góry strony wysyła link do całego nagrania. „Udostępnij ten moment” wysyła link do wybranej minuty; odbiorca zobaczy przycisk „Odtwórz od” tej minuty.
Dr Morse odpowiada kulturystom i ciężarowcom na pytanie, czy da się budować mięśnie na diecie owocowej, i tłumaczy, czemu odradza diety wysokobiałkowe i odżywki proteinowe.
O czym mówi dr Morse
- Dr Morse zaczyna od tego, że na wysokim poziomie frutarianizmu siła i zwinność są fenomenalne, a sportowiec musi odejść od medycznej koncepcji białka.
- Radzi kulturyście sok z lucerny i mieszanki superfoods, ale przede wszystkim filtrację nerek i ruch limfy, bo trening sam w sobie wytwarza kwasy do usunięcia.
- Nazywa witaminę B12 kofaktorem i produktem ubocznym metabolizmu, który przy sprawnych nadnerczach i dobrej diecie sam wraca do właściwego poziomu.
- Wskazuje na goryle i inne naczelne jako dowód, że siła nie wymaga mięsa, i mówi, że mięśnie frutarian są bardzo silne, choć nie tak masywne.
- Opowiada o zawodowych kulturystach w swojej klinice z reumatoidalnym zapaleniem stawów, utratą wapnia i nerkami na dializie po latach diet białkowych.
- Ostrzega, że odżywki białkowe niszczą nerki u mężczyzn w wieku 25-35 lat, bo białko wnosi fosfor i azot, zakwasza i wypłukuje wapń z tkanek.
- Kończy radą: najpierw oczyść limfę i nerki, potem buduj na zieleninie (lucerna, kelp, mniszek) i owocach, które dają węgiel dla ATP, flawonoidy i ściągacze.
Dla kogo. Dla sportowców i osób trenujących siłowo, które zastanawiają się, jak pogodzić trening z dietą owocową dr. Morse'a.
Opis streszcza wypowiedzi dr. Morse'a; to jego poglądy, nie zalecenia medyczne.